puchar świata puchar świata
Gospodarz:
Hiszpania 1982 13 czerwiec - 11 lipiec 1982 rok. Stolica Madryt. Powierzchnia: 504,8 tys. km2 Ludność:39,3 mln (1997) Waluta: peseta
Brały udział: 24 kraje: Algieria, Argentyna, Austria, Belgia, Brazylia, Kamerun, Chile, Czechosłowacja, Anglia, France, RFN, Honduras, Węgry, Włochy, Kuwejt, Nowa Zelandia, Północna Irlandia, Peru, Polska, San Salwador, Szkocja, Hiszpania, ZSRR, Jugosławia
Miasta: 12 miast. Alicante, Bilbao, Barcelona, Elche, Gijon, La La Coruna, Madrid, Oviedo, Sevilla, Valladolid, Valencia, Zaragoza.
Federacja: Real Federacion Espanola de Futbol. Powstała w 1913 roku, członek założyciel FIFA w 1904 roku.

Info Hiszpania 1982

      Po raz pierwszy w turnieju grały 24 drużyny co z aprobatą przyjęto w krajach Trzeciego Świata, lecz spowodowało to wzrost liczby gier z 38 do 52. Nie brakowało obaw, że stanie się to przyczyną obniżenia poziomu i przesytu futbolem u obserwatorów i uczestników finałów. Artemio Franchi, prezydent UEFA, był nawet za powrotem do formuły sprzed 1970 roku. Wpływ telewizji i reklam był już jednak ogromny. Najłatwiej zaakceptowali to Hiszpanie i dlatego wygrali konkurencje o organizację kolejnego turnieju.
Zgłoszono do eliminacji 109 krajów, wystartowało 105. W strefie CONCACAF turniej w Tegucigalpie w decydującej o awansie fazie toczył się aż 22 dni! Z poprzednich uczestników finałów zabrakło tym razem Urugwaju, Meksyku, Bułgarii, Szwecji, Szwajcarii. Korzystniejsza różnica bramek awansowała Czechosłowację kosztem Walii oraz Francję kosztem Irlandii. Znajdująca się w kryzysie gospodarczym Polska miała za rywala w eliminacjach NRD i... Maltę. Reprezentację osłabiły dyskwalifikacje po tzw. aferze na Okęciu. Nowy selekcjoner Antoni Piechniczek, nie miał więc na starcie dobrej pozycji.

Polacy w eliminacjach
Malta była tylko tłem (wygrane Polski 2:0 - mecz przerwany z powodu skandalicznego zachowania widowni, i 6:0). W trudnej sytuacji kadrowej (brak Bońka, Terleckiego i Młynarczyka) Piechniczek sięgnął po posiłki zza granicy (Tomaszewski, Lato, Szarmach) i Polska wygrała w Chorzowie po 'główce' debiutanta Buncola 1:0. W Lipsku ku zaskoczeniu gospodarzy było 3:2, a dwa gole zdobył nieustępliwy Smolarek. W grudniu 1981 w Polsce gen. Jaruzelski wprowadził stan wojenny i przygotowania do turnieju Polacy mogli odbywać grając tylko z drużynami klubowymi. Do Hiszpanii Polacy jechali niezbyt pewni swych możliwości.

Mecz otwarcia
Mecz otwarcia na Nou Camp 13 czerwca zaszczycił swą obecnością król Hiszpanii Juan Carlos. Pierwszy raz od 1958 roku obejrzano w nim gola. Wpadł on do bramki aktualnych mistrzów świata na których z pewnością niekorzystny wpływ miała wojna z Wielką Brytanią czyli "Bitwa o Falklandy". W ten sposób Argentyna przegrała z wicemistrzami Europy Belgią 0:1, choć Menotti uważał, że gol padł z pozycji "spalonej". W tej grupie rekordowe zwycięstwo 10:1 odnieśli nad Salwadorem Węgrzy, ale i tak obie drużyny odpadły. W meczu z Madziarami potwierdził swą klasę Diego Maradona, którego Menotti w 1978 nie wziął do drużyny ze względu na jego młody wiek.

Remis remisowi nie równy
W grupie A pierwsze tury przeszły pod znakiem remisów. Polacy grali słabo, zawodził ich as Boniek, mający już podpisany kontrakt z Juventusem Turyn. Przełom nastąpił w meczu z Peru (5:1). Dał on Polakom pierwsze miejsce. Włosi zremisowali z Kamerunem co było korzystniejsze dla tych pierwszych, gdyż zdobyli, przy równej różnicy, o jeden gol więcej od podopiecznych Jeana Vincenta, skrzydłowego Francji z finałów 1958. Paradoksem było, że Włosi nie wygrywając awansowali, a Kameruńczycy nie przegrywając odpadli. Jak widać remis remisowi nie równy.

Parodia futbolu
Jeśli postawę Kamerunu uznać za sensację to co powiedzieć o wygranej Algierii z RFN 2:1' To był taki szok, że podejrzewano kilku graczy RFN o obstawienie takiego wyniku u bookmacherów! Algieria przegrała z Austrią, lecz pokonała Chile i liczyła na korzystne dla siebie rozstrzygnięcie meczu RFN - Austria. Jednakże była to parodia futbolu, Niemcy bezpiecznie wygrali 1:0, a wynik ten eliminował Arabów, bo choć zdobyli 4 punkty mieli gorszy bilans bramkowy. Nikt niczego nie mógł dowieść. Winny był kalendarz gier umożliwiający podobne kombinacje. A ten podporządkowano potrzebom telewizji.

Interwencja szejków
Jak burza przeszła eliminacje Anglia, mało przekonywująco wypadli Francuzi, a zawiedli wysoko notowani w ostatnich latach Czechosłowacy. Kuwejtczycy wsławili się... interwencją swych szejków na boisku po której anulowano Francuzom prawidłowo zdobytą przez Giresse'a bramkę! Francuzi i tak wygrali, lecz dla arbitra Stupara był to ostatni mecz międzynarodowy w karierze.

Powtórka karnego
W podejrzanych okolicznościach awansowali gospodarze. Nie chodzi nawet o bramki, lecz mecz z głównym konkurentem Jugosławią. Przy 0:1 sędzia podyktował dla gospodarzy wątpliwy rzut karny, a kiedy Lopez Ufarte strzelił w aut arbiter zarządził... powtórkę pod pozorem przewinienia bramkarza! Tym razem egzekutorem był Juanito i ten już trafił do siatki.

Rewelacyjny Honduras
Zamiast Hiszpanów i Jugosłowian prawdziwą rewelacją był Honduras. Zremisował po 1:1 z Hiszpanią (wyrównali Hiszpanie z karnego) i Północną Irlandią, a przegrał z Jugosławią oczywiście dzięki rzutowi karnemu trzy minuty przed końcem... Faworytom jednak życia nie ułatwił. Pierwsi byli Irlandczycy u których debiutował najmłodszy w historii gracz finałów - Norman Whiteside. Miał wówczas 17 lat i 41 dni.

Hat trick Bońka
W drugiej rundzie grały aż 4 grupy po trzy zespoły z których awansował tylko zwycięzca. Znów okazało się, że regulamin jest niesprawny, gdyż zwycięzca pierwszej gry miał dłuższy odpoczynek. Polacy urządzili popis z Belgią 3:0 (hat trick Bońka, świetnie też grał Lato) i z ZSRR wystarczył im remis. RFN, po remisie z Anglią 0:0 i nikłej wygranej z Hiszpanią, z niepokojem czekał na mecz Anglia-Hiszpania, ale Wyspiarze nie dali rady tylko remisując. Francja błysnęła wreszcie formą wygrywając oba mecze tej tury.

Talent Paolo Rossiego
Ale prawdziwe cuda działy się w 3 grupie. Pięknie zagrali Włosi pokonując Argentynę 2:1. Ale jeszcze lepsi byli Brazylijczycy (3:1) i mistrz świata odpadł. Nie ścierpiał tego Maradona brzydko faulując Batistę za co ujrzał czerwoną kartkę. Wspaniały spektakl obejrzeli widzowie w decydującym meczu Brazylii z Włochami. Canarinhos starczał remis, ale oni byli tak pewni swej klasy... Tymczasem właśnie w tym spotkaniu nastąpiła prawdziwa eksplozja talentu Paolo Rossiego. Dwukrotnie wyprowadzał on swój zespół na prowadzenie, lecz Brazylijczycy wyrównywali, grając nadal otwartą grę. Lecz na trzeciego gola Rossiego w 74 minucie już nie znaleźli odpowiedzi. Oscar, Junior, Falcao, Socrates, Toninho Cerezo, Zico, Eder nigdy nie mieli poznać smaku mistrzostwa świata...

Półfinały
W półfinałach spotkały się zespoły z tej samej grupy: Włochy i Polska (znów ten regulamin)! Szanse Polaków zmniejszyła absencja za kartki Bońka, a na trybunach siedział niechciany przez Piechniczka Szarmach. Ale czy zdołaliby oni powstrzymać rozpędzonych Włochów' Dwa gole Rossiego były odbiciem słabszej gry Polaków. Drugi półfinał RFN-Francja był niezwykle pasjonujący. W normalnym czasie było 1:1, a jedynym zgrzytem był brzydki faul Schumachera na Battistonie po którym Francuz trafił do szpitala, a Niemiec nawet nie ujrzał kartki! W dogrywce fantastycznie grający Francuzi prowadzili już 3:1, lecz Niemcy dzięki golowi rekonwalescenta Rummeniggego zdobyli kontaktowego gola. Poderwał on zespół do walki i Fischer doprowadził do wyrównania. W 3 kolejce rzutów karnych Ettori obronił strzał Stielike, lecz radość "Trójkolorowych" znów była krótka. Schumacher powtórzył ten wyczyn broniąc uderzenie Sixa. Na początku nowej serii szanse zatem się wyrównały, lecz Schumacher znów obronił strzał Bossisa i gol Hrubescha awansował do finału Niemców. Ale nawet trener RFN Jupp Derwall nazwał futbol Francuzów "cudownym".

Sukces biało-czerwonych
O III miejsce w Alicante Ettori, Tresor, Bossis, Platini, Giresse, Genghini, Rocheteau, nie mieli już sił walczyć. Ale Amoros, Tresor, Janvion, Tigana i rezerwowi mieli ich sporo, a Polacy bardzo pragnęli powtórzyć sukces sprzed 8 lat, więc mecz był ciekawy, a sukces biało-czerwonych - zasłużony. Żmuda, Lato i Szarmach cieszyli się z tego medalu po raz drugi.

Finał
Finał 11 lipca na Estadio Bernabeu w Madrycie to dominacja Włochów. Choć Cabrini nie wykorzystał rzutu karnego Azzuri prowadzili już 3:0 i Breitner tylko zmniejszył rozmiary porażki. Trzecim swym tytułem Włosi wyrównali rekord 'tricampeones' czyli Brazylii. Mieli atuty w Zoffie i silnym tradycyjnie bloku obronnym ze Scireą i Cabrinim na czele, Tardellim w pomocy oraz w takich asach jak Bruno Conti czy najlepszy strzelec i gracz turnieju Paolo Rossi, który wyprzedził w tej klasyfikacji Falcao, Rummenigge'a i Bońka.

Do góry

Opracował Józef Walawko

Puchar Świata
        Zarabiaj z nami!
       
Piłka nożna
Copyright © pjanek 2002-2017
puchar świata